Wszyscy kupili licencje. Prawie nikt nie zmienił sposobu pracy.
Polska zajmuje przedostatnie miejsce w UE-27 pod względem adopcji AI - nie dlatego, że brakuje narzędzi, tylko dlatego, że nikt nie odpowiada za to, żeby faktycznie trafiły do codziennej pracy. Licencje leżą odłogiem, najlepsi ludzie wklejają firmowe dane do darmowych chatbotów, a dystans do konkurencji rośnie bez Twojego udziału. Wąskim gardłem nie jest technologia - jest nim wdrożenie.